Polish (Poland)English (United Kingdom)Deutsch (DE-CH-AT)

Co na morzu sycha ?

Na pytanie "co sycha na morzu ?", kady oczekuje odpowiedzi w stylu: przeadowano w porcie rekordow ilo adunku, wybudowano jaki statek, albo lodoamacze dzielnie krusz ld. Wielu czytelnikom odgosy morza kojarz si z szumem fal, kwileniem mew i czasami basowym pomrukiem statkowych syren w tle czowki telewizyjnej lub radiowej. S to niewtpliwie odgosy morskie, ale nie o nie tutaj tym razem chodzi.

Such u marynarzy zawsze by narzdem wanym tak samo, jak wzrok. Od wiekw nie tylko wypatrywano ldw, ale inasuchiwano, szczeglnie w czasie mgy i w nocy. Warto zwrci uwag na strj sztormowy rybaka przedstawiany na grafikach. Wodoodporne ubranie wieczy na grze charakterystyczne nakrycie gowy tak zwana"zudwestka", z podwinitym do gry rondem tak, aby nie zasania uszu i opadajcym na plecy "fartuchem". Taki krj gwarantowa zdolno odbierania wszystkich dwiekw, a podwinite rondo chronio oczy przed zalaniem wod.

Nieliczne byy latarnie morskie, a wiato istniejcych byo dosy sabe. Wan informacj nawigacyjn by odgos przyboju na mieliznach i wysokich, grzystych brzegach. Nie zawsze w czasie sztormu mona byo unikn rozbicia statku, niemniej czasami dawao to marynarzom jak szans na ominicie ostrych krawdzi ska. Z upywem czasu statki staway si coraz wiksze i szybsze. Przy zblianiu si duego statku do ldu, nasuchiwanie odgosw przyboju nie miao ju sensu. Najczciej pierwszym odgosem, jaki mona byo usysze by zgrzyt kamieni o blachy kaduba i odgos rozdzieranego elaza.

Wraz z narodzinami maszyny parowej, a nastpnie silnika spalinowego, pojawia si potrzeba nadawania ostrzegawczych sygnaw dwikowych zdolnych swoj si przewyszy odgosy fal, wiatru i haas wywoany prac maszyn statku. Dwik, jaki powinien dociera do uszu marynarzy, winien ostrzega na tyle wczenie, aby byli zdolni omin niebezpieczestwo.

W dziewitnastym wieku pojawi si zatem problem: jak zbudowa urzdzenie wytwarzajce na tyle donony sygna akustyczny, aby w tych warunkach by on syszalny na morzu. Podstawowym problemem byo dostarczenie odpowiednio duej iloci energii potrzebnej do jego nadawania. Toczono wic systemem miechw i pomp powietrze do duych syren wzorowanych na konstrukcji instrumentw dtych. Instalowano rwnie na brzegach sporych rozmiarw dzwony i gongi. Urzdzenia te jednak nie byy zbyt lpowszechne, gdy wymagay uruchamiania przez liczne grupy osb, do tego w miejscach trudno dostpnych. Na znakach pywajcych, zakotwiczanych w pobliu wej do portw, zawieszano niewielkie dzwony, ktre w czasie koysania wydaway charakterystyczny dwik. Ten system nadawania sygnaw zachowa si do dzi. Jego zalet jest wykorzystywanie naturalnej energii i moliwo odsunicia rda sygnau od niebezpieczestwa, w kierunku szlakw wodnych. Nie musi on zatem posiada tak duej mocy jak te stosowane na ldzie.

Dopiero wiek dwudziesty pozwoli na zadowalajce pokonanie tych trudnoci. Rozwj sieci elektrycznej umoliwi instalacj odpowiednio silnych urzdze w miejscach oddalonych od siedzib ludzkich, a bardzo niebezpiecznych dla eglugi. Wizao si to jednak z duymi kosztami prowadzenia linni przesyowych i pocztkowo nie stosowano ich zbyt szeroko. Urzdzenia te wykorzystywano do oznakowywania wej do duych portw, w fiordach i w ujciach rzek.

Najczciej dzi stosowanym urzdzeniem jest nautofon, wykorzystujcy waciwoci prdu zmiennego stosowanego w sieci przesyowej. Czstotliwo zmian kierunku tego prdu wynosi 50 na sekund. Kade zmienne pole magnetyczne, jako ?produkt uboczny? generuje tzw. skadowe harmoniczne, ktre posiadaj niewielk moc, a z punktu widzenia normalnego uytkownika nie maj znaczenia. Czstotliwo zmian pola magnetycznego harmonicznej jest wielokrotnoci czstotliwoci zmian pola podstawowego. Zainstalowany w nautofonie wzmacniacz selekcjonuje czstotliwo 6 harmonicznej (300 drga na sekund) i wzmacnia j do bardzo duej mocy. Wzmocniony sygna kierowany jest na membran emitera dwiku zainstalowan na brzegu. W ten sposb nautofon wydaje niski, charakterystyczny dwik o jednolitym tonie, ktrego moc gwarantuje syszalno z odlegoci od 3 do 5 mil morskich (5 do 9 km). Sygna, poprzez ukady sterujce, formowany jest w ksztat pojedynczego dwiku nadawanego cyklicznie lub w ukad kropek i kresek odpowiadajcy dowolnej literze w alfabecie Morse?a.

Lata dwudzieste naszego wieku charakteryzuj si rozwojem zastosowania radia w nawigacji morskiej. Na latarniach morskich, oprcz wiata, instaluje si nadajniki radiowe, a na statkach odbiorniki z antenami umoliwiajcymi ustalenie kierunku na rdo fal radiowych.

Zasig tych radiolatar by znacznie wikszy ni wiata, a ponadto radiolatarnia bya uyteczna rwnie w czasie mgy. Przy wejciach do niektrych portw wykorzystywano nadajnik radiowy i sygna akustyczny do ustalania odlegoci statku od gwek wejciowych. Praca nautofonu i nadajnika radiowego bya zsynchronizowana. Zaczynay one prac rwnoczenie. Nawigator na statku w momencie odebrania w goniku odbiornika sygnau radiolatarni uruchamia stoper, a zatrzymywa go dopiero wtedy, gdy do jego uszu doszed dwik sygnau mgowego. Teraz wystarczyo tylko ilo zmierzonych sekund pomnoy przez prdko dwiku w powietrzu wyraon w metrach na sekund, aby zorientowa si o odlegoci od nautofonu, montowanego najczciej na gowicy falochronu wejciowego.

Ten sposb pomiaru odlegoci funkcjonowa jeszcze w latach osiemdziesitych w Koobrzegu. Upowszechnienie na statkach radarw, mierzcych odlego znacznie precyzyjniej i w sposb cigy, spowodowao zaprzestanie wykorzystywania tej metody w nawigacji.

Jeeli w czasie pobytu nad morzem mieszkamy blisko portu lub przystani, czasami moemy zorientowa si o pogodzie nie wygldajc przez okno. Niski, monotonny odgos ?buczka?, powtarzajcego odpowiednie sekwencje dwikw, kojarzy si nam z zachmurzonym niebem i mg, a czasem z sipicym kapuniaczkiem.

Pocztkowo odbieramy te dwiki jako koloryt miejscowoci nadmorskiej, jednak w miar upywu czasu nu, a nawet denerwuj. Bywa, e latem nigdy ich nie usyszymy, jeli trafimy na okres dobrej pogody.

U marynarzy te dwiki zawsze wywouj obawy. Oznaczaj, e nawigacja bdzie trudniejsza, a niebezpieczestwo podpeza pod burty statku. Na mostkach i w sterwkach zapada cisza, w ktrej sycha ciche odgosy nautofonu na przemian z ryczc nad gow wasn syren. Dowcipnisie mwi wtedy, e pogoda jest telewizyjna: na ldzie najchtniej wtedy siadamy przed telewizorem, a na morzu nawigatorzy bez przerwy wpatruj si w ekran radaru.

Sytuacja ma swoist, niepowtarzaln specyfik. Jest wilgotno, czasami sycha kapanie kropel wody, z otwartych drzwi powiewa chodem. Wszyscy czujni, wpatrzeni przed siebie, wzrok co chwila od ekranu radaru wdruje w dal usiujc nadaremnie przebi oson z mgielnej waty. Wyobrania podsuwa przed oczy ciemne plamy majaczce w otaczajcym nas tumanie. Najcudowniejszym wynalazkiem wiata wydaje si wtedy radar, ktry dostarcza naprawd wanych informacji co do rozmieszczenia ech odinnych statkw i fragmentw ldu. W przypadku awarii tego urzdzenia statek lepnie. Wszystkich ogarniaj obawy i czujemy gboki szacunek dla tych, ktrzy eglowali po morzach, zanim potga ludzkiego rozumu nie skonstruowaa tego urzdzenia.

?lepe? statki to rwnie mae jachty, odzie rybackie i sportowe, Dla nich mga jest zjawiskiem paraliujcym. Same nie posiadaj radaru, a s na tyle mae, e ich echa na ekranach radarw wikszych statkw pojawia si waciwie wtedy, gdy manewr ustpienia z drogi mona wykona jedynie z du trudnoci. Mog tylko nasuchiwa uszami swojej zaogi i czerpa skpe informacje z usyszanych dwikw. Ich sygnay mgowe s najczciej sabe. Jedyn nadziej pozostaje wtedy silny odgos nautofonu najbliszego portu schronienia, lub zejcie moliwie daleko od uczszczanych przez statki motorowe szlakw eglugowych. Nie zdajemy sobie sprawy, jak nieprzyjemnym zjawiskiem na morzu jest mga. Wielu dawniejszych eglarzy obawiao si jej bardziej ni sztormu.

Nadesza era radarw i systemw komputerowych. Obraz radarowy analizowany przez odpowiednie oprogramowanie komputerw pokadowych pozwala na wypracowanie metod dziaania zmierzajcych do uniknicia niebezpieczestwa zderzenia, wejcia na mielizn, uderzenia w przeszkod. Na waniejszych znakach nawigacyjnych, pawach lub latarniowcach instaluje si tzw. radarowe latarnie odzewowe ?Racon?, ktre emituj wasny sygna radarowy zwikszajc prawdopodobiestwo wykrycia przez statek nawet maego obiektu na wodzie.

Mae odzie, kutry rybackie czy jachty maj obowizek posiadania reflektorw radarowych, aby byy atwiej wykrywalne w czasie mgy. Obecnie oraz szersze zastosowanie na maych statkach znajduj urzadzenia zwane RTE (Radar Target Enhancer). Najprociej mwic s to mininadajniki wzmacniajce sygna radaru statku obcego, ktry dociera do RTE. Sygna, po wzmocnieniu jest "odsyany" w kierunku, z ktrego dotar. Nie sa tutaj potrzebne due moce, gdy antena radaru w momencie przechodzenia na odbir powracajcych ech, jest bardzo czua.

Zmalao znaczenie sygnaw mgowych. Suby oznakowania nawigacyjnego na caym wiecie wycofuj je z wej do portw przyjmujcych due statki, a w przypadku wyeksploatowania dziaajcego od duszego czsu urzdzenia, dokadnie rozwaa si potrzeb jego wymiany na nowe. Inne czasy, inne potrzeby. Zmora mgie jest dokuczliwa tylko na maych statkach, due coraz mniej zwracaj na ni uwag tym bardziej, e wymogi bezpieczestwa nakadaj obowizek posiadania conajmniej dwch sprawnych radarw na mostku.

By moe niedugo z morskiego krajobrazu, w sposb niezauwaony, znikn charakterystyczne ?buczki?, a odpoczywajac nad morzem o pogodzie za oknem zorientujemy si dopiero wtedy, gdy wystawimy przez nie gow.

Autor: Andrzej Lipok